wtorek, 27 października 2009

Joanna

Szedłem powoli, bo czasu miałem dużo. Wakacje dopiero co się zaczęły a ja nie miałem szczególnych planów aby zapełnić ten czas. Na wakacje zawsze czekałem z utęsknieniem, bo począwszy od pierwszych dni wiosny nie mogłem wysiedzieć w szkolnej ławce. Pierwsza klasa liceum i tak wypadła w moim przypadku dosyć pozytywnie. Poznałem sporo ciekawych ludzi. Widok dziewczyn, które spotykałem w nowej szkole też wpływał pozytywnie na moje samopoczucie. Śmiem twierdzić, że wpłynął pozytywnie nawet na moją naukę, choć orzeł nie był ze mnie żaden. Nie zdążyłem jednak zawrzeć jakiejś poważniejszej znajomości, w którą mógłbym się zaangażować. Chcę przez to powiedzieć, że nie mam dziewczyny, a jako że nie miałem ich także w podstawówce wynikała dla mnie z tego jasno pewna brutalna jak na mój wiek prawda - byłem prawiczkiem. Jednak nie wiem czemu ale nie martwiłem się tym zbytnio, bo wiedziałem, że kiedyś nastanie ten piękny dzień, kiedy mój penis będzie musiał przeprosić wprawną rękę i dać głębokiego nura w jakąś błyszczącą, mokrą i cudownie pachnącą cipkę. Prawdę mówiąc marzyłem o tym i nie chciałbym zrobić tego z jakąś pierwszą lepszą. Nie wiedziałem jeszcze, że stanie się to już w najbliższym czasie i w tak dziwnych okolicznościach.
Tymczasem szedłem sobie spokojnie do domu swego kilka lat starszego brata Karola. Był już żonaty. Miał piękną żonę Asię. Kiedy ją pierwszy raz zobaczyłem byłem pod bardzo dużym wrażeniem. Ona była po prostu cudem natury. Mojemu bratu się poszczęściło. Zaprosił ją wtedy na obiad a ja siedząc przy stole i nie mogąc nic przełknąć zapatrzony byłem w nią. Piękne ciemne włosy i twarz o ostrych rysach z zajebistymi powiekami, które kryły olbrzymie niebieskie oczy. Wtedy było lato, więc jej doskonale ukształtowane piersi pięknie zarysowywały się pod jasnoniebieską bluzeczką. Tak właśnie powinny wyglądać piersi - myślałem siedząc naprzeciw Asi. Jej cycki delikatnie falowały podczas gdy uchylała się gdy Karol usługiwał jej nalewając zupę czy nakładając sałatkę. Moje obserwacje umożliwiał fakt, że dziewczyna nie miała na sobie stanika. Myślałem sobie wtedy, że jest naprawdę przesympatyczna. Nawet nie wiem czy ktoś zauważył to że się tak gapię, choć szczerze wątpię, Ona była tego dnia gościem i skupiała zainteresowanie wszystkich - mamy bo oto nowo zapowiedziana synowa, taty - bo ojciec to przecież mężczyzna, który też ma krew w ie i niewątpliwie poznałby z chęcią nową wybrankę swojego syna bliżej (choć oficjalnie byłoby to nie do pomyślenia), no i oczywiście moje zainteresowanie, o którym juz mówiłem.
O zainteresowaniu Asią mojego brata juz nie wspomnę, bo widziałem jak się wiercił pod koniec jedzenia. Podejrzewam, że coś mocno go uwierało w spodniach na myśl o tym co będą robić w jego pokoju po obiedzie. Mój świeżo opierzony ptaszek dawał już znaki, że z chęcią usiadłby w gniazdku, które przyniosła ta dziewczyna. Musiał je chyba wyczuwać na odległość, bo wiem, że już wtedy wcale nic a nic się nie pomylił. Miałem się o tym kiedyś przekonać. Wtedy byłem nastolatkiem i spędzałem długie godziny na wieczornych pieszczotach swoich jąder i napletka pogrążony w myślach o swojej pięknej szwagierce. Marzyłem tylko wtedy aby i mnie kiedyś trafił się tak cudny kąsek. Lubiłem Asię i to bardzo. Mieliśmy nawet swoją jedną tajemnicę, z której nie zwierzałem się nikomu. Było to dwa lata temu, wtedy, gdy trwały ostatnie przygotowania do ślubu Asi i Karola. Miałem coś podrzucić Asi, bo Karol wybierał się do fryzjera, jak zresztą pozostała część rodziny. Chodziło o jakąś pomadkę i tusz, które Karol kupił w międzyczasie.
Zapukałem do mieszkania Asi. Jej rodzice wybrali się do sali, w której miała odbyć się impreza, aby coś tam jeszcze ustalić. Wszedłem bo nie słyszałem odpowiedzi. Pomyślałem, że się pewnie myje albo coś i nie słyszy. Wszedłem do pokoju i postanowiłem poczekać. Jednak przedłużająca się nieobecność mojej przyszłej szwagierki spowodowała, że zacząłem się zastanawiać nad tym co ona robi. Nie zdążyłem jednak wstać aby ewentualnie sprawdzić, gdy nagle coś się wydarzyło. Stało się to szybko i było dla nas obojga wielkim zaskoczeniem. Otóż gdy tak chciałem wstać nagle do pokoju weszła Asia. Na rękach niosła wielką stertę złożonych ręczników. Trzymała je lekko z boku, tak aby mogła widzieć dokąd idzie. Głowę miała z lewej strony ręczników, tak że mnie nawet nie zauważyła na kanapie. Nie było by w tym nic szczególnego jednak gdy ją zobaczyłem, wówczas nie wiedziałem co robić. Otóż moja piękna szwagierka (miała nią zostać za parę godzin), o której marzyłem podczas wielu wieczorów, gdy pieściłem swojego nabrzmiałego penisa, w tym momencie - dla mnie bardzo magicznym - była całkiem naga. Nie widziałem jej piersi, jednak to co zobaczyłem odebrało mi zmysły. Otóż zobaczyłem po raz pierwszy w życiu najprawdziwszą kobiecą cipkę. To było niezwykłe. Ona nie była taka sobie. Po raz kolejny w życiu zazdrościłem mojemu bratu takiej kobiety. Jej łono, łono przyszłej mężatki było doskonale wypielęgnowane. Cieniutki na jakiś centymetr pasek włosków przystrzyżonych na około 5 mm wyglądał pięknie i zniewalająco. Poniżej, w tym miejscu gdzie zaczynała się szczelinka skóra była całkiem gładka, bez znaku włoska na ciele. Podczas trwania tej chwili, a trwała ona kilka sekund zauważyłem także, że Asi jest lekko rozwarta i błyszcząca. Gdy się poruszała ta cipka żyła własnym życiem. Wargi przesuwały się ocierając się o siebie i powodując, że oniemiałem. Właśnie wtedy podczas, gdy zastygłem w bezruchu, przyszła szwagierka zauważyła mnie. Sterta ręczników, którą trzymała posypała się na podłogę. Na rękach Asi został jeden czerwony ręcznik starannie złożony w kostkę. Przez moment stała tak naga i podniecająca. Zobaczyłem w końcu jej cycki. Dwie jędrne półkule nie były wielkie, raczej średniej wielkości. Jednak wspaniale się kołysały ocierając o siebie, gdy dziewczyna stała trzymając ciągle ten ręcznik. Sutki podrażnione wcześniej przez materiał poskładanych ręczników wyraźnie sterczały. Później miałem wątpliwości, czy było to za sprawą tylko tego. Moja przyszła szwagierka najwyraźniej nie wiedziała jak postąpić. Czy uciec czy się okryć, czy zapaść się pod ziemię. Tak myślałem próbując zgadnąć wtedy jej myśli. Tym, czasem ona roześmiała się słodko i rozłożyła ten czerwony ręcznik okrywając się częściowo. Powiedziała:
- Przepraszam Piotrek. Pomożesz mi to pozbierać?
Na co ja odzyskując ostrość widzenia świata zewnętrznego, tzn mój wzrok skupiony był tylko na niej, odpowiedziałem:
- No jasne, nie ma problemu Aśka
Oczywiście szybko znalazłem się na podłodze aby dołączyć do Asi, która jedną ręką zbierała porozrzucane ręczniki. Czułem jej zajebisty zapach. Zapach jakiegoś kosmetyku, którym się widocznie myła. Podczas tego dziwnego zajęcia, gdy byliśmy na podłodze poczułem także jeszcze coś. Najwyraźniej to było to o czym często myślałem. Tak pachniała kobieta. Zapach był wyraźny i zniewalający. Gdy skończyliśmy Asia zniknęła w drugim pokoju. Za jakąś minutkę zjawiła się. Była już trochę ubrana. Tzn. Miała majtki i stanik. A na tym nie zapięty szlafroczek. Najwyraźniej uznała, że i tak wszystko widziałem, więc głupotą byłoby zakrywać się po uszy. Położyła mi delikatnie palec na ustach. Zrozumiałem, że nie chce aby się ktoś dowiedział o naszej dziwnej przygodzie. Postanowiłem, że na mnie już czas.
- Cóż - powiedziałem - to zobaczymy się na uroczystości.
- Jestem trochę zdenerwowana, ale jakoś może będzie.
Asia podała mi dłoń:
- Do zobaczenia Piotrek
Wtedy odniosłem wrażenie, że jej dłoń jest wilgotna, ale pomyślałem sobie, że to wrażenie. Wyszedłem na klatkę schodową i ruszyłem do domu. Gdy przypadkiem moja ręka znalazła się obok nosa znowu poczułem ten wspaniały zapach. Nie mogłem w to uwierzyć. Moja przyszła szwagierka najwidoczniej przed naszą przygodą z ręcznikami lub ... tuż po niej pieściła swoją szparkę. Teraz zacząłem kojarzyć fakty. Przecież jej kiedy ją zobaczyłem była wilgotna, błyszcząca i nieco rozwarta. Z tego co wiem tak właśnie wygląda podniecona kobieca pochwa. Nie do wiary ta piękna dziewczyna, która będzie moją szwagierką po prostu masturbowała się, pewnie aby odprężyć się przed ślubem. Po za tym, pomyślałem, nie wyglądała na strasznie zawstydzoną tym, że zobaczyłem ją nagą. Po raz kolejny pomyślałem, że jest fajna. Naturalnie nie powiedziałem o tym co zaszło nikomu, zresztą to tak jakby nic nie zaszło.
Moja wizyta, ta na która dziś zmierzałem była czysto towarzyska, bo często odwiedzałem Karola i Asię. Lubiłem do nich chodzić, bo ich świeżo wyremontowane mieszkanie bardzo mi się podobało i dobrze się u nich czułem. Miałem sobie dziś obejrzeć u nich jakiś film, bo mój komp się zepsuł i nici z oglądania. Mój brat miał dostęp do nowości filmowych i zawsze coś ciekawego mogłem sobie wybrać.
Doszedłem w końcu do ich mieszkania. Zadzwoniłem i czekałem aż ktoś otworzy. Przez jakiś czas nic się nie działo. Myślę sobie: co jest? Przecież Karol mówił abym przyszedł. Wyjechali gdzieś czy co? Za jakiś czas usłyszałem szmery za drzwiami i w końcu ktoś zaczął je otwierać. W drzwiach stała Asia. Uśmiechnęła się do mnie jak zawsze i powiedziała: część Piotruś wejdź! Fajnie, że jesteś.
Wszedłem do mieszkania.
- Karola nie ma?
- No właśnie nie. Musiał wyjechać na dwa dni. Rano jak do Ciebie dzwonił jeszcze nic nie wiedział o wyjeździe.
- Nic nie mówiłaś jak dzwoniłaś do mnie? Mogłem nie przychodzić. Może przeszkadzam?
- Coś ty Piotrek? Fajnie że jesteś. Nie lubię być sama. Później może wpadnie Karolina.
Chwilę się zastanowiłem. Dobrze nie znam Karoliny, ale wiem, że jest młodsza od Asi. To jej siostra. Równie piękna, lecz nieco niższa. Ogólnie świetna dziewczyna. Widzieliśmy się może z pięć razy. Fajnie-pomyślałem sobie. Tymczasem poprzeglądam sobie filmy, które Karol z Aśką mieli na półce. A mieli ich całe mnóstwo.
- Piotruś zobacz sobie co tam chcesz i włącz coś sobie. Jak byś czegoś potrzebował to krzyknij, będę w drugim pokoju. Muszę trochę zadbać o ciało. Muszę wyregulować brwii..., muszę zadbać o paznokcie no i trochę gimnastyki też nie zaszkodzi.
- Jasne - powiedziałem ze śmiechem - mną się nie przejmuj Pa!
- Ok. Poradzisz sobie? Ja nie bardzo się orientuję w tym bałaganie Karola z tymi płytami. Ale radź sobie sam. Na razie!
- Na razie.
Asia poszła do pokoju a ja zacząłem się rozgaszczać. Na początek poszedłem do kuchni zrobić sobie herbatkę. W ogóle zawsze czułem się tu jak w domu. Chwilkę spędziłem w kuchni. Wziąłem herbatę i przechodząc do pokoju, gdzie stał sprzęt do oglądania filmów musiałem minąć pokój, w którym była Asia. Mimowolnie zerknąłem w tamtą stronę. Szwagierka siedziała na łóżku odwrócona do mnie tyłem. Jednak nie wyglądała jakby regulowała sobie brwi. Siedziała w krótkiej sportowej spódniczce i obcisłej bluzeczce. Zachowywała się dziwnie i przez moment nie mogłem uwierzyć, w to co wydawało mi się że robiła Joanna. Nie widziałem dokładnie, ale wykonywała posuwiste ruchy ręką i "nurkowała" nią chowając częściowo pod tą jej krótką spódniczką. Wyglądało to zachwycająco. Piękna kobieta masowała swoją myszkę. Oczywiście moje spodnie dawno zrobiły się ciasne. Myślałem początkowo, po prostu się dotyka i onanizuje. Myślałem tak do czasu, gdy w pewnym momencie nie przestała na chwilkę i położyła coś pomarańczowego i błyszczącego obok na łóżku. To był wielki wibrator. Po prostu wkładała go sobie i wyjmowała z cipki. Postanowiłem, że lepiej pójdę już do pokoju zanim w majtkach pojawi mi się mój ładunek spermy, oszczędzany już kilka dni.
Oczywiście mój spokój się skończył, ale postanowiłem że w końcu przejrzę to co tam w tej kolekcji filmów posiadają Asia i Karol. Jednak to co zobaczyłem przed chwilką nie dawało mi spokoju. Miałem przed oczami ten olbrzymi sztuczny penis, który był błyszczący i mokry od miłosnych soczków mojej pięknej szwagierki.
Zajrzałem na półkę. Było tam sporo pozycji, które już widziałem, było też trochę nie podpisanych. Więc rozumie się samo przez się, że te chciałem sprawdzić.
Wziąłem pierwszy z nich i włożyłem do odtwarzacza. Chwilkę coś tam sczytywało i w końcu pojawił się obraz menu odtwarzacza a w nim dwa katalogi o jednoliterowych nazwach "K" i "J" Niczego nie przeczuwając wybrałem pierwszy z nich, czyli "K" i włączyłem PLAY. To co zobaczyłem spowodowało, że zacząłem się nerwowo rozglądać, czy nikt nie widzi tego co oglądam. Na ekranie pojawił się obraz niesamowity. Był tam mój brat. Siedział na fotelu, tym samym, na którym siedziałem taraz ja i nie miał nic na sobie. Uśmiechał się do obiektywu i bawił się swoim penisem. Ten z kolei sterczał mocno sięgając aż do pępka. Karol masował go sobie coraz natarczywiej. W pewnym momencie obraz zaczął drgać i ktoś postawił kamerę chyba na telewizorze. Na obrazie pojawiła się Joanna. Była jednak całkiem ubrana. Kurcze patrzyłem sobie jak mój brat wali konia. Mimowolnie zacząłem porównywać jego sprzęt z moim. Zdałem sobie sprawę, że mój starszy brat ma penisa, którego wiernym odwzorowaniem jest mój penis. Pocieszył mnie jednak fakt, że jego jądra były mniejsze od moich. Joanna podeszła do Karola, którego mina, jak mogłem sądzić zdradzała, że zaraz wytryśnie. Podeszła i dotknęła sztywnego a. W tym momencie on jakby urósł jeszcze bardziej. Wzięła także na swą dłoń jego jądra i zaczęła lekko ugniatać. W końcu ujęła całą dłonią trzon kutasa Karola i nachyliła się pochłaniając główkę i otaczając ją języczkiem. Trzymała ją na języku jak na dłoni. W pewnym momencie jeszcze raz na chwilkę zamknęła w buzi główkę penisa. W końcu, gdy po raz kolejny wysunęła ją z buzi leżący na języku kutas wystrzelił. Myślałem, że zaraz oszaleję z tego co zobaczyłem. Asia z rozmysłem przymknęła oczy i widać było jak połyka ładunek spermy przez moment smakując ją w ustach. Językiem otoczyła czubek kutasa i wyczyściła go do cna. Asia podeszła do kamery i obraz zniknął. Przez cały czas miętosiłem swojego ptaka byłem bliski wytrysku, bo domyślałem się już co może kryć katalog o nazwie "J".
Byłem ciekaw co robi Asia. Bałem się aby przypadkiem nie weszła do pokoju, gdy będę oglądał te zajebiste filmiki. Ale nie słyszałem żadnych odgłosów z pokoju Joanny wiec pomyślałem, że czymś tam się zajęła. Domyślałem się nawet czym mogła się teraz zajmować. To wszystko było niesamowite. Zdecydowałem się wybrać w końcu katalog "J". Włączyłem PLAY. Na ekranie pojawił się obraz kanapy stojącej w tym pokoju, gdzie teraz właśnie siedziałem. Za chwilkę pojawiła się też Asia. Miała na sobie różowy stanik i stringi z tego samego kompletu. W ręku zaś trzymała znajomy pomarańczowy przedmiot. Usiadła na łóżku i zajebiście uśmiechała się do kamery. Dotykała środkowym palcem lewej dłoni swoją cipkę, której środek odznaczał się wyraźnie przez cienki materiał. Nie wytrzymałem tego. Pomyślałem sobie: "niech się dzieje co chce". Wyjąłem penisa i zsunąłem spodnie i majtki na kolana. Zacząłem trzepać patrząc w oczy swojej szwagierce na ekranie telewizora. Asia tymczasem odsunęła delikatnie skrawek stringów skrywający cipkę i zobaczyłem wydepilowane wargi sromowe błyszczące i pięknie mokre. Asia trzymała w prawej ręce wibrator i teraz delikatnie zaczęła go wsuwać do środka. To wszystko wydawało mi się niewiarygodne. Asia zaczęła poruszać urządzeniem coraz szybciej. Wreszcie wyjęła go z cipki i włączyła. Włożyła z powrotem do środka. Jej mina zdradzała wielkie podniecenie. Zaczęła sapać. Ściszyłem nieco dźwięk i dalej waliłem konia. Wtedy na ekranie pojawił się Karol. On był ubrany. Podszedł do Joanny i pchnął ją lekko tak, że położyła się. Wtedy ściągnął jej stringi. Przekręcił ją na brzuch i podniósł za biodra tak jakby chciał ją posuwać klęcząc od tylu. Była posłuszna. Karol rozchylił cipkę swojej żony. Delikatnie zaczął przesuwać język wzdłuż od samego początku szparki. Chwilkę zatrzymał język w środku otworku. Asia sapała jak szalona a ja myślałem że zaraz wytrysnę. Przestałem na chwilkę trzepać kutasa. Karol także na chwilkę przestał dotykać żony. Delikatnie swymi kciukami rozchylił drugi otworek Asi. Zaczął delikatnie masować językiem dookoła otworka. Lekko wsuwał język i wyjmował go. Joanna szalała. W końcu Karol rozpiął suwak i zsunął spodnie, później bokserki i wyjął swojego nabrzmiałego penisa. Chwilę patrząc na cipkę swej żony od tyłu masturbował się. Asia wykonała ruch w tył, jakby nie mogła doczekać się swojego męża. Wtedy Karol zbliżył się i zaczął wkładać kutasa do środka mokrego gniazdka. Asia zaczęła ponownie jęczeć. Ruchy Karola stawały się szybsze a odgłosy Asi sugerowały, że zbliża się do końca. Karol przyspieszył i w pewnym momencie mocno wtulił się w pupę swojej żony. Joanna krzyczała i znów zaczęła wykonywać posuwiste ruchy nadziewając się na tryskającego kutasa swojego męża. Karol po chwili wyjął go ze środka. Był mokry od soków Joanny i swojej spermy. Z warg sromowych Asi kapały strumyczki jasnego nasienia. Karol Jeszcze raz na chwilkę zbliżył się do jej otworku. Było to zadziwiające. Zlizał swoją spermę z cipki Asi. Ona z kolei odwróciła się i wzrokiem poprosiła męża o jego zwisającego teraz penisa. Wzięła go zgrabnie do buzi liżąc i czyszcząc ze swoich soczków i spermy. Widok był zadziwiający, bo wzięła do buzi zwisającego kutasa, a gdy go wyjęła był znów olbrzymi i sterczący. Obraz zniknął i film się skończył.
Ja siedziałem teraz oszołomiony przed telewizorem. Teraz do mnie dotarło, że nadal siedzę ze spodniami ściągniętymi na kolana i bawię się swoim ptakiem. Znowu zacząłem go trzepać wspominając to co było na filmie. Wstałem i bawiłem się na stojąco. Podniecała i oszałamiała mnie myśl, że przecież Joanna może mnie zobaczyć bo jest w drugim pokoju. Zdjąłem spodnie i majtki. Teraz nie miałem szans na szybkie ubranie się gdyby Asia nagle weszła. Jednak podniecało mnie to coraz bardziej. Podszedłem do drzwi pokoju i trzepałem konia na progu pokoju wiedząc że parę metrów dalej jest moja szwagierka. Nagle usłyszałem szmery z sąsiedniego pokoju. Włos zjeżył mi się na głowie a wzwód lekko przygasł. Nie wiedziałem co robić. Szybko wróciłem na fotel. Teraz Asia mnie nie widziała, bo stał on tyłem do drzwi. Słyszałem, że stanęła w drzwiach. Moje spodnie i majtki trzymałem kurczowo przy sobie. Byłem praktycznie całkiem nagi.
- Znalazłeś coś Piotrek?
- T...ak, coś tam wybiorę.
- Ok. Może później razem coś obejrzymy ?
- Nie ma sprawy.
- Ja teraz będę w łazience, jak coś będziesz potrzebował to krzycz, ok ?
- Jasne Aśka. Nie przejmuj się mną.
- Wszystko ok ?
- Tak, spoko.
- No to na razie.
- Pa!
Asia poszła. Skrzypnęły drzwi od łazienki. Myślałem, że mnie zobaczy i będzie kwas. Jednak mój penis nie wyglądał na wystraszonego, wręcz przeciwnie. Znów sterczał jak głupi podniecony całą tą sytuacją. Poczułem się pewniej i znów stanąłem na środku pokoju i trzepałem. Mlaskanie, które temu towarzyszyło chyba zwróciło uwagę szwagierki.
- Wszystko w porządku Piotrek ?
- Taaak, ok.
- Co to ?
- Chodzi ci o to ? - zaczęło mnie to bawić i jeszcze bardziej podniecać. Ponownie kilkanaście razy trzepnąłem kutasa, co odezwało się po pokoju głośnym mlaskaniem.
- Tak, co to ?
- Pstrykam palcami, to taki nawyk.
- Nigdy nie widziałam jak tak robisz - zaśmiała się Aśka
- Później ci może pokażę, jeśli zechcesz - odpowiedziałem.
Byłem teraz mocno podniecony. Trzymałem penisa w dłoni i rozmawiałem ze szwagierką. To działało na moją wyobraźnię. Czasem nawet myślałem czy nie mówię od rzeczy. Zastanawiałem się ile jeszcze będę mógł wytrzymać to trzepanie. Moja sperma gotowała się w mosznie. Przyszedł mi do głowy kolejny pomysł. Oszołomiony podnieceniem zostawiłem spodnie i bieliznę w pokoju i podszedłem pod drzwi łazienki. Gdyby Asia wyszła z łazienki natknęła by się na mnie stojącego bez niczego z olbrzymim wzwodem. Znów rozpocząłem walenie konia lecz trochę bardziej ostrożnie i wolniej ze względu na to że czułem jakby mój płyn czekał na samym czubku penisa na sygnał do wystrzału. Widziałem przez matową szybę zarysy sylwetki Joanny. Była teraz naga. Aż dziwne, że dzieliła nas tylko cienka płyta drzwi. Gdyby jej nie było Asia zobaczyłaby co tu robię. W drzwiach na dole znajdowały się trzy okrągłe wywietrzniki. Podsunęło mi to nowy pomysł. Położyłem się. Wywietrzniki były na dość dużej wysokości od podłogi, tak, ze bez problemu mogłem w nie zaglądać. Dawało mi to doskonały widok na to co dzieje się w środku. Musiałem tylko pamiętać aby nie zachowywać się zbyt głośno. Jednak trzepanie znów wydało kilka klaśnięć. Tym razem nie wydał ich napletek nasuwający się na żołądź, lecz moja dłoń kłapiąca w mosznę. Była ona teraz jeszcze bardziej powiększona i bardziej luźna pod wpływem podwyższonej temperatury.
- Piotrek to ty? - doleciało z za drzwi.
Widziałem teraz całą swoją piękną szwagierkę. Miała minę z pytającym wyrazem twarzy. Odwróciła się do drzwi przodem. Znów zobaczyłem ją nagą. Jej pochwa była doskonale wypielęgnowana. Cieniutki paseczek był niezbyt długi i włoski , z których się składał były troszkę tylko dłuższe od tych, kiedy pierwszy raz zobaczyłem cipkę Asi kilka lat temu.
- Tak to ja. Wszystko ok. - odpowiedziałem nieco ciszej aby wydawało się że jestem dalej od drzwi.
Mina Asi zdawała się mówić, że przyjęła to do wiadomości i zaczęła zajmować się sobą. Widziałem, że wyjęła z pudełeczka trymer do przystrzygania włosów. Włączyła i ustawiła żądaną długość. Usiadła na łazienkowym stołeczku rozchylając nogi. Powolnym ruchem przesuwała urządzenie od dolnej części swojej cipki. Wyrównywała jeszcze przez chwilkę. Włosy znów miały długość ok. 5 mm, tak jak kiedyś. Odłożyła urządzenie i stanęła przed lustrem przyglądając się sobie. Widać było, że była zadowolona ze swojego wyglądu. Położyła dłoń na swoim łonie. Stała do mnie bokiem, ale widziałem w lustrze, że zgięła środkowy paluszek i zaczęła nim masować swój guziczek. Przymknęła oczy i widać było, że jest jej super.
Znów zacząłem się masturbować. Byliśmy teraz dwiema osobami potrzebującymi tego samego a oddzielonymi cienkimi drzwiami. Asia wzięła szczotę do włosów, której rączka była długa i dość gruba. Gładko wsunęła ją do swej świeżo wypielęgnowanej szparki. Gdy ją wysuwała ze środka widać było, że jest mokra. Przyspieszyłem ruchy swojej ręki. Podniosłem się z podłogi i zacząłem jak oszalały trzepać swojego kutasa. W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że przegapiłem moment, w którym mogę się jeszcze powstrzymywać od wytrysku. Było mi teraz wszystko jedno. Wreszcie nie mogłem już dalej wstrzymywać wybuchu. Nie myślałem o niczym, o tym gdzie jestem i co robię. Pierwsza salwa wystrzeliła moją spermę prawie na pół metra. Pierwszy ładunek spadł na klamkę drzwi, następny uderzył w futrynę. Kilka następnych już słabszych ozdobiło podłogę i chodnik przed łazienką. Zbiegło się to z dość wyraźnie słyszanymi choć cichutkimi jękami Asi. Sperma wisząca na klamce i wszędzie w koło uświadomiła mi co zrobiłem. Chciałem chwilę pomyśleć jak się z tym uporać. Jednak nie miałem szans. Usłyszałem szmery za drzwiami. Szybko czmychnąłem do pokoju, gdzie zostawiłem ubranie.
- Piotreeek. Możesz na chwilkę przyjść? - dobiegło zza drzwi łazienki. Byłem w trakcie nakładania bielizny, gdy drzwi otworzyły się. W wejściu do pokoju stanęła Asia. Musiałem mieć teraz najgłupszą minę na świecie.
- Co się stało? - Nie wiem czy udała zdziwioną, czy była zdziwiona. Jej troska mnie ujęła. Nie chciałem dalej udawać przygłupa. Musiała dotknąć mojej spermy na klamce, bo zamknęła drzwi od łazienki za sobą. Musiała wiedzieć. Lecz nic nie mówiła.
- Jesteś na mnie wściekła Aśka? - spytałem, bo co miałem robić ?
- Szczerze? - spytała Aśka, mógłbym przysiąc z lekkim uśmieszkiem na twarzy, który dodał mi otuchy.
- Szczerze - odpowiedziałem.
- Nic a nic. Rozluźnij się Piotrek. Wszystko jest ok.
Byłem strasznie zdziwiony ale i szczęśliwy, bo zaczęło do mnie docierać,że Asia faktycznie nie jest zła i wie o wszystkim.
- To co, pokażesz mi może jak pstrykasz tymi palcami Piotruś ?
- Teraz mi się nie uda - odparłem nie będąc jeszcze pewnym co do jej zamiarów.
- Myślę, że jednak dałbyś radę Piotrek - powiedziała Asia z tym swoim uśmiechem. Poczułem jak mój mokry jeszcze ptak drgnął. - Mam do ciebie prośbę. Chciałabym abyś pomógł mi sprzątać. Czymś jest tu nachlapane. To mówiąc dotknęła klamki i zgarnęła na palec znajdującą się tam pierwszą salwę mojego wytrysku. - Nie mam pojęcia co to jest - znów uśmiech - Pomożesz?
Nie wiedziałem co robić, nie wiedziałem czy się rumienię, czy nie. Wiedziałem natomiast, że Asia miała rację mówiąc, że byłbym w stanie wydać te odgłosy "pstrykania palcami". Mój penis znów podniósł się do pionu, gdy zobaczyłem swoją spermę na palcu swojej szwagierki.
- Nie ma żadnego problemu, pomogę - uśmiechnąłem się do niej.
- Dzięki, będę w łazience, gdybyś czegoś potrzebował - weszła do łazienki i przymknęła drzwi.
Zabrałem się za robotę. A raczej chciałem się zabrać. Musiałem czymś sprzątnąć swój bałagan. Gdy to pomyślałem zza drzwi łazienki wysunęła się dłoń z chusteczką higieniczną.
- Może tym - Asia znów uśmiechała się przez drzwi. Jezu - myślałem sobie. Co ja wyprawiam, przecież to moja szwagierka. Karol mnie zabije. A poza tym nie bardzo wiedziałem jak odgadnąć jej intencje.
- Dzięki - odparłem. Wytarłem resztki swojego nasienia z klamki i z chodniczka.
- Jeszcze to - Asia otworzyła drzwi i pokazała mi swój wskazujący palec, na którym lśniły resztki mojej zgarniętej z klamki spermy - Popatrzyłem na nią bo nie wiedziałem co robić.
- Asiu - zacząłem - przepraszam cię za to. Ale chyba powinienem sobie pójść. Nie mogę tak.
- Przestań. Wszystko jest ok. Pamiętasz moją siostrę Karolinę ?
- Pamiętam.
- Pewnego dnia założyłam się z Karolem, że nie będzie w stanie jej uwieźć. To tak zabawa. Karolcia po kilku chwilach wahania, oczywiście oszołomiona całkowicie przez Karola, dzięki jego całej gamie zabiegów, rozchyliła nogi i wpuściła mojego męża do swojej norki. Działo się to w pokoju obok. Byłam wtedy w dużym pokoju i wszystko nagrywałam.
- Przykro mi Asiu - bąknąłem coś zaszokowany.
- Dlaczego? - spytała. Można powiedzieć, że poniekąd tego chciałam. Chciałam aby porównał sobie nasze dwie cipki. Porównał i powiedział, że mamy takie same temperamenty. Karolcia przyznała mi się sama, bo nie wiedziała, ze to był podstęp. Nie byłam obrażona. Kazałam jej tylko powiedzieć jaki jest mój facet. Wyznała, że był jej pierwszym i że jest zajebistym mężczyzną. Chciała by mieć takiego. Żyjemy w pełnej zgodzie i jest ok. Karola na razie nie ciągnie do Karoliny ale gdy będę wiedziała,że coś ma się popsuć między nami kto wie być może zgodzę się na powtórkę. Kocham go.
- Aśka, po co ty mi to opowiadasz ? Podniecasz mnie tym. - spytałem.
- Wiesz jaki koniec miała ta historia ?
- no...
- Karol obiecał mi, że gdy będę kiedyś czuła potrzebę oddać się komuś innemu, wtedy on umożliwi mi to. I.... wczoraj założyłam się z nim o to czy potrafię uwieźć ciebie...
Zatkało mnie w tym momencie.
- To znaczy teraz? - mój penis juz sterczał.
- Dokładnie. Wszystko co widziałeś, łącznie z filmami to mój doskonale zaplanowany spisek. Moja depilacja pipki i cała ta otoczka, nawet z twoją masturbacją to wstęp. Jednak chcę być z Tobą szczera i postanowiłam powiedzieć ci o tym. Więc... chciałabym się dowiedzieć, czy ... chcesz mnie ...przelecieć ?
- Chcesz powiedzieć, że Karol nie byłby zły ?
- Wie o moich planach i specjalnie wyjechał do kumpla. Nie ma go.
Zatkało mnie i nie wiedziałem co powiedzieć. Za to mój doskonale wiedział czego chce. Zbliżyłem się do Asi i bez ceregieli choć delikatnie wsunąłem jej swoją dłoń do majtek. Joanna westchnęła, tak jakby poczuła jakąś ulgę.
- Chcę tego Piotrek.
- Dam ci to czego chcesz.
- Chciałabym abyś wylizał mi cipę.
- Do usług szwagierko - oboje się roześmialiśmy. To było jak jakiś sen. Nie dowierzałem. Zsunąłem jej stringi do połowy ud i bez zbędnych tłumaczeń po prostu klęknąłem przed nią i zacząłem przyglądać się z bliska jej cipce. Z tej odległości miałem doskonałą możliwość robienia i patrzenia dokładnie na to co chcę. Poczułem zapach kobiecej cipki. Delikatny, świeży zapach podnieconej kobiety. Dotknąłem ją, delikatnie, palcem. Chciałem zobaczyć jak to jest dotykać kobiety w najczulsze miejsce. Mojej zahamowania względem tego, że jest to żona mojego brata prysnęły juz dawno. Po prostu uwierzyłem Joannie. Lekko pchnąłem ją na fotel.
- Rozchyl nogi - wysapałem. Pierwszy raz widziałem z bliska i na żywo nagą kobietę. Mój kutas był teraz olbrzymi.
- Proszę - odparła Asia otwierając się na mnie i dając mi pole do manewru.
Gdy zbliżałem twarz do jej pochwy byłem jak zahipnotyzowany. Najpierw delikatnie podrażniłem ją końcem mojego nosa. Drgnęła. Gdy spojrzałem na jej dziurkę wydawało mi się, że w mgnieniu oka jeszcze bardziej się zmoczyła. Wreszcie nie chciałem odwlekać momentu, kiedy ją poliżę. Wysunąłem język, tak mocno jak umiałem. Jednak nie chciałem robić tego natarczywie. Delikatnie czubkiem języka dotknąłem jej łechtaczki. Westchnęła. Zachęcony tym wsunąłem język najniżej jak się dało i całą jego powierzchnią przesunąłem od dołu do góry przez całą szczelinkę. Poczułem w końcu jej smak. Smak cipeczki żony mojego brata. Nigdy takiego czegoś nie smakowałem. Byłem wniebowzięty. Lekko słonawy, ale tylko lekko smak jej soków był dla mnie w tej chwili jak najdroższy nektar. Powróciłem do tego zajęcia. Masowałem teraz językiem jej wargi sromowe i pieściłem guziczek nad wejściem do norki. Asia sapała. Podniecało mnie to bardzo. W pewnej chwili szwagierka skurczyła uda zamykając mnie w środku.
- Poczekaj - wysapała.
- Coś nie tak? - spytałem przestraszony że nie dogadzam mojej kochanej szwagierce tak jakby sobie tego życzyła.
- Wszystko jak najbardziej w porządku - mówiąc to odepchnęła moją głowę - wstań. - posłusznie wykonałem to o co poprosiła. Joanna rozpięła mi moje dopiero co założone spodnie i zsunęła razem z majtkami aż do kolan.
- Pozbądź się tego - byłem juz nieprzytomny z podniecenia. W odległości nie większej niż 10 cm od mojego penisa była teraz twarz żoneczki mojego brata. Posłusznie zdjąłem spodnie i majtki. Byłem nagi.
- Jakie wielkie - Asia patrzyła teraz na moje jądra - Wiesz Karol ma nieco mniejsze. Chciałabym przekonać się co w nich masz.
- Wszystko w twoich rękach Aśka - bredziłem bez sensu.
- Wiem - odparła uśmiechając się.
- Ledwie skończyła mówić poczułem ciepło obejmujące mojego kutasa od samej nasady i przez całą długość. - Moja my,śl w tej chwili była jedna. Oto moja szwagierka robi mi loda. Nie wiedziałem jak się zachować.
- Połóż się - rozkazała.
Byłem posłuszny jak dziecko a sperma znów gotowała się do wystrzału. Położyła się na mnie tak że jej ociekająca soczkiem cipka znajdowała się teraz dokładnie nad moją twarzą. Zacząłem pieścić językiem jej dupeczkę. Znów cichutko jęknęła. Powróciłem do cipki i rozkoszowałem się jej smakiem. Asia odwrócona była do mnie plecami. Tak jakby mnie ujeżdżała tyle, że jeździła nie na moim napęczniałym ie a na języku. Głowę odchyliła do tyłu, tak ze włosy opadały jej prosto wzdłuż pleców.
Nagle poczułem coś dziwnego. Znów poczułem to ciepło, które towarzyszyło mi podczas gdy Aśka lizała mi penisa. Jednak teraz dokładnie widziałem jej twarz i ręce. Czułem jednak wyraźnie że ktoś pochłania mojego kutasa. - Asiu ja nie wytrzymam - sapałem. - Nie powstrzymuj się Piotruś - jej głos mówił wyraźnie, że za parę sekund będzie miała orgazm. Po raz kolejny wsunąłem swój język w jej cipę. W momencie gdy poczułem niesamowite skurcze jej pochwy na swoim języku zrozumiałem, ze mój kutas już nie da rady. Puściłem swoje nasienie. Znów czułem te usta i język, który obrabiał i czyścił ze spermy mojego penisa. Asia zeszła ze mnie i usiadła wyczerpana na podłodze.
Do mojego penisa zaś przyssana była... Karolina. Nie widziałem nigdzie śladów swojej spermy. No może poza jednym. W kąciku jej wilgotnych ust.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Prześlij komentarz

Polecamy:
sex filmy
sex
filmy porno
sex
darmowe filmy porno
SEX
darmowe porno
filmy erotyczne
sex znajomi
wilgotne panienki
szpareczki dupeczki
sex turystyka
sex opowiadania
cipeczka
opowiadania ero
darmowe panienki
sex zabawy
sex kaprysy